Drogowskaz po bezdrożach


Kazik Załęcki
Pomiędzy - Młodzi w centrum
Jako młodzi ludzie w okresie dorastania często doświadczamy niepewności, lęku czy czujemy się zagubieni. Czasami nie mamy komu o tym opowiedzieć lub po prostu nie chcemy tego robić. To naturalne. Ten stan często nie kończy się wraz z dorastaniem, lecz zostaje z nami również w dorosłości.
Czym są bezdroża?
Bezdroża to momenty, w których nie wiemy, w którą stronę iść, jaką decyzję podjąć. W trakcie, gdy znajdujemy się na bezdrożach wiemy tylko, że nasza aktualna droga przestała być dla nas wystarczająca.
W tym momencie naszego życia zaczyna pojawiać się lęk, poczucie zagubienia czy bezradności, nawet jeśli obiektywnie wydaje się, że wszystko jest w porządku. To nie jest porażka ani coś złego czy strasznego. To naturalny etap rozwoju.
Gdy możliwości przytłaczają
Współczesne czasy oferują nam wiele możliwości, perspektyw i kierunków. Z jednej strony dają poczucie wolności, z drugiej mogą stać się źródłem przeciążenia. Dostępność różnych ścieżek życiowych, porównań i narracji sprawia, że wybór drogi, którą chcemy iść, staje się wyjątkowo trudny.
Zatrzymaj się, zanim podejmiesz decyzję
W obliczu takiej sytuacji często usilnie próbujemy podjąć decyzję — w którą stronę chcemy zmierzać. Bezdroża nie zawsze wymagają natychmiastowych, szybkich rozwiązań. W tych sytuacjach potrzebujemy zatrzymania oraz uważności na siebie.
Cztery kroki, które pomagają
- Zatrzymaj się i postaraj się nazwać to, co czujesz. Pomocne mogą być pytania: „Czy to, co teraz czuję to: lęk, złość, smutek, bezradność?”
- Zostań z tą emocją, którą czujesz. Gdy już ją rozpoznasz, nie chodzi o to, by ją usunąć. Chodzi o to, żeby zadać kolejne pytanie: „Co ta emocja próbuje mi powiedzieć?”
- Sprawdź ze sobą, czego ta emocja dokładnie dotyczy. Może to być np. „Boję się przyszłości, czuję się niepewnie, bo nikt nie wie, co będzie dalej.”
- Zadaj sobie pytanie: „Czego w tym momencie potrzebuję?”. Może to być odpoczynek, rozmowa, więcej bezpieczeństwa, więcej sensu lub wsparcie kogoś doświadczonego.
Poczucie, że jesteś na bezdrożu nie musi oznaczać natychmiastowej decyzji.
Kiedy czujemy, że stoimy gdzieś w szczerym polu bez żadnego znaku, warto zwrócić się do własnego wnętrza i naprawdę zadbać o siebie z dużą ilością czułości.
Jeśli czujesz, że potrzebujesz wsparcia w tym etapie swojego życia, porozmawiaj z kimś, kto pomoże uporządkować emocje i opcje dróg do wyboru.
Bezdroża nie oznaczają końca, często oznaczają pierwszy krok świadomej drogi.